Artyści to wrażliwi ludzie.
Przed miesiącem fundacja, z którą współpracuje organizowała koncert charytatywny mający na celu realizacje zadań statutowych. Na koncercie miał wystąpić jeden z tak zwanych zespołów z górnej półki. Oczywiście nie patrząc na to, że jest to koncert charytatywny zażyczył sobie pieniądze za występ. Kwota nie była duża. W każdym razie z pewnością za komercyjne koncerty biorą więcej, ale jednak dla fundacji znaczna. Braliśmy jednak pod uwagę fakt, że dzięki biletom pozyskamy więcej, więc koncert nie będzie startą. Oczywiście zaangażowaliśmy wszystkie swoje siły w organizację koncertu, a przede wszystkim w rozreklamowanie tej imprezy.
Plakaty pojawiły się na słupach ogłoszeniowych, na przystankach autobusowych i w innych miejscach do tego przeznaczonych. Trafiły również do szkół, bo to młodzi ludzie mieli być przede wszystkim publicznością. Oczywiście poza tym leciały zapowiedzi w lokalnym radiu, nawet pojawiały się słowa wokalisty tego zespołu. Zapraszał on osobiście na ten koncert, podkreślając jego szczytny cel. Cieszyliśmy się na to, że nagrał coś takiego, ale trochę się nam to kłóciło z gażą, jaką zespół chciał otrzymać. Skoro taki szczytny cel to, dlaczego gaża? Ale to tylko były nasze przemyślenia. W dniu koncertu emocje sięgnęły zenitu. Podjechaliśmy na parking pod salą, w której miał się odbywać koncert.
Było tam podejrzanie pusto. Na godzinę przed koncertem pusto, po dalszych piętnastu minutach zaczęli się schodzić ludzie. Ale było ich niewielu. I tak było do koncertu. Mało ludzi, mało biletów i potężne koszty. Ale w tym momencie zespół stanął na wysokości zadania. Wyszli na scenę, wrócili za kulisy i powiedzieli nam, że widzą ilość ludzi i za swój koncert nie wezmą ani złotówki. Ale mamy się nie przejmować. Za darmo zagrają tak jak trzeba. I zagrali. Wszyscy bawili się świetnie. Co prawda wpływ z biletów był niewielki, ale dzięki zespołowi wyszliśmy na plus. Byliśmy mile zaskoczeni. Jednak artyści to wspaniali, wrażliwi ludzie. Chwilami błądzą, ale jak przychodzi, co, do czego potrafią stanąć na wysokości zadania.
